Zalatuje mi tu czarnym humorem. Chociaż nie, czarny humor jest zazwyczaj ukryty, a w tym przypadku żart jest konwencjonalny. Ale parodia wydaje się być ciekawa >.<
Dzisiaj miałem iść do Komikslandi żeby kupić "Notes", ale niestety nie było...
Nagle na półce zobaczyłem Dead Not. Myślałem że to kicz bo z Doujinów tylko Vanitachi i Little Lady Punk lubię. Z niechęcią wziąłem komiks i... Kupiłem od razu!
Przy okazji że miałem więcej kasy niż 9'90 to jeszcze kupiłem FMA 6.
Wracając do Death Not:
Przeczytałem kilka stron i Spiky mnie w miarę nieźle rozbawił. Niedługo ferię więc na pewno wezmę na nie ze sobą DNot. I DN ten oryginalny też.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach